Dwa młode sokoły, tegoroczne potomstwo pary sokołów wędrownych, gniazdujących ma kominie ciepłowni Miejskiej Energetyki Cieplnej przy ul. Słowiańskiej, zostały we wtorek zaobrączkowane. Każdy z maluchów dostał dwie obrączki: ornitologiczną i obserwacyjną.
Młode sokoły obrączkują co roku członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt Fundacji “Sokół” z Włocławka. Stowarzyszenie od lat prowadzi program reintrodukcji sokoła wędrownego w Polsce, aby przywrócić przyrodzie ten zagrożony do niedawna wyginięciem gatunek. Młode sokoły są obrączkowane w określonym czasie, gdy osiągną odpowiednie wymiary – wtedy jest pewność, że założone obrączki nie będą im przeszkadzały w dalszym życiu. Przy okazji pobierana jest im krew do badań, tak samo jak resztki skorupek jaj, z których się wykluły. Młode są też ważone i uważnie sprawdzane, czy nie mają pasożytów.




W tym roku koszalińskie sokoły, czyli Nila i Ptyś, doczekały się mieszanego potomstwa: samiczki i samczyka. Co ciekawe, samiczka waży 950 g, a samczyk 655 g. To jednak prawidłowa różnica, samice są zawsze większe od samców.
W najbliższych dniach na naszej stronie internetowej ogłosimy tradycyjnie konkurs na imiona dla młodych sokołów. Wybrane w głosowaniu imiona zostaną przyporządkowane do numerów na obrączkach i będą honorowane w całym ornitologicznym świecie.